A jeśli do czego pragnę Was zachęcić i zapalić,
to abyście nie przestali nawiedzać tego sanktuarium.

                                                                                  Jan Paweł II

 

Zatem i z naszej parafii wyruszyła pielgrzymka autokarowa do Kalwarii Zebrzydowskiej. W słoneczny sobotni dzień  23 marca o 8.00 pod przewodnictwem duszpasterskim Ks. Marcina.

Uczestnicy pielgrzymki byli bardzo zróżnicowani pod względem wiekowym. Począwszy od uczniów szkoły podstawowej, poprzez młodzież, młodych rodziców, i osoby bardziej dojrzałe wiekowo.

A jeśli do czego pragnę Was zachęcić i zapalić,
to abyście nie przestali nawiedzać tego sanktuarium.

                                                                                  Jan Paweł II

 

Zatem i z naszej parafii wyruszyła pielgrzymka autokarowa do Kalwarii Zebrzydowskiej. W słoneczny sobotni dzień  23 marca o 8.00 pod przewodnictwem duszpasterskim Ks. Marcina.

Uczestnicy pielgrzymki byli bardzo zróżnicowani pod względem wiekowym. Począwszy od uczniów szkoły podstawowej, poprzez młodzież, młodych rodziców, i osoby bardziej dojrzałe wiekowo.

Po przyjeździe na miejsce udaliśmy się na indywidualną modlitwę, a potem na Mszę św., którą celebrował ks. Marcin modląc się za wszystkich pielgrzymów i parafian o wszelkie błogosławieństwo i wysłuchanie intencji zanoszonych przez pątników przed Cudowny Obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Po Mszy św. słuchając relacji przewodnika, poznaliśmy historię powstania tego Sanktuarium i pozostałych zabudowań, rozłożonych w terenie na kształt architektury jerozolimskiej. Podziwialiśmy obrazy przedstawiające ród Zebrzydowskich, założycieli tego szczególnego miejsca kultu religijnego i oczywiście cudowny obraz słynący z łask doświadczanych przez wiernych, o czym świadczyły liczne wota a wśród nich różańce Papieży: Jana Pawła II i Benedykta XVI.

            Z powodu dużej ilości śniegu, który uniemożliwiał przejście po dróżkach Pana Jezusa, udaliśmy się na dziedziniec przyklasztorny, gdzie ks. Marcin odprawił Drogę Krzyżową i polecił Zbawicielowi nasze modlitwy. W zadumie i skupieniu kontemplowaliśmy męczeństwo i śmierć Jezusa Chrystusa, szczególnie pamiętając u ludziach niosących krzyż choroby, a także naszych indywidualnych intencjach.

            Przed powrotem do domu był czas na modlitwę i zakup pamiątek. Tak pełni wiary w opiekę Matki Bożej Zebrzydowskiej i duchowo przygotowani do przeżywania Wielkiego Tygodnia, szczęśliwie wróciliśmy do naszych domów.

 

                                                                                                

ZACHĘCAMY DO KOLEJNYCH WYPRAW SZLAKAMI ŚWIĘTYCH MIEJSC KULTU RELIGIJNEGO

NAPRAWDĘ WARTO!